5 zaskakujących czynników zwiększających ryzyko raka piersi strona 1 z 6

Rak piersi to najbardziej śmiercionośny nowotwór występujący u kobiet. Liczne badania wciąż nie zdołały w pełni wytłumaczyć jego natury, ale udało się zidentyfikować sporą liczbę substancji, które mogą zwiększyć ryzyko wystąpienia tego nowotworu. Kilka z nich jest często obecnych w naszej diecie i stylu życia. Niestety, większość kobiet nie zdaje sobie z tego sprawy. Oto 5 zaskakujących czynników, które według najnowszych badań mogą przyczynić się do zachorowania na raka piersi.
5 zaskakujących czynników zwiększających ryzyko raka piersi
Udostępnij na FB
1
czynniki zwiększające ryzyko raka piersi - krok 1
Dezodoranty

Aluminium znajdziesz nie tylko w folii do pieczenia. To również składnik wielu antyperspirantów. Badania dowodzą, że nowotwory piersi często zaczynają się w pobliżu pachy, tam gdzie najczęściej aplikujemy dezodorant. Uważa się, że aluminium jest wchłaniane przez skórę do organizmu, gdzie uszkadza DNA i zaburza działanie estrogenu.

W przeprowadzonym we Włoszech badaniu analizowano wydzielinę pobraną z sutków kobiet – zarówno tych z rakiem piersi, jak i zdrowych. U kobiet z nowotworem badacze wykryli dwukrotnie większe stężenie aluminium w porównaniu z kobietami zdrowymi.
2
czynniki zwiększające ryzyko raka piersi - krok 2
Soja i len

Większość osób uważa, że soja i len (np. w postaci siemienia lnianego) to samo zdrowie. Owszem, są one dobrym źródłem białka i kwasów omega-3, ale mogą również zwiększać ryzyko zachorowania na raka piersi i nowotwory układu rozrodczego.

Soja i len zawierają bardzo dużą ilość fitoestrogenów, które naśladują w organizmie naturalny estrogen. Hormon ten ma duży wpływ na tkankę budującą piersi i może prowadzić do gwałtownego podziału jej komórek. Może to skutkować tworzeniem się tzw. guzów estrogenozależnych.
3
czynniki zwiększające ryzyko raka piersi - krok 3
Cukier

Wszyscy słyszeliśmy już, że cukier jest pożywką dla raka. W przypadku raka piersi jest to szczególnie prawdziwe stwierdzenie. Naukowcy uważają, że podwyższony poziom insuliny i glukozy we krwi może zwiększać ryzyko zachorowania na raka, a spożywanie dużej ilości cukru zwiększa gęstość tkanki piersi. Kobiety, u których tkanka ta jest gęsta, są w grupie zwiększonego ryzyka zachorowania na raka piersi.
4
czynniki zwiększające ryzyko raka piersi - krok 4
Nabiał

Jeśli uwielbiasz mleko i żółty ser, ta wiadomość na pewno cię nie ucieszy. Okazuje się, że kraje, w których spożycie nabiału jest najwyższe (Północna Europa, Stany Zjednoczone, Kanada, Wielka Brytania) mają również najwyższy współczynnik ryzyka zachorowania na raka piersi.

Według jednego z badań, regularne picie pełnego mleka nie tylko zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia raka piersi, ale również raka płuc, pęcherza i szyjki macicy.

Kolejne, przeprowadzone w Norwegii badanie wykazało, że u kobiet, które piją trzy lub więcej szklanek mleka dziennie, ryzyko zachorowania na raka piersi wzrasta aż trzykrotnie.

Naukowcy z Japonii odkryli natomiast, że w przypadku szczurów nabiał (w tym margaryna) przyspiesza namnażanie się komórek rakowych. Winą za taki stan rzeczy obarczają hormony i czynniki wzrostu obecne w nabiale, w tym bydlęcy hormon wzrostu, estrogen i IGF-1.
5
czynniki zwiększające ryzyko raka piersi - krok 5
Pestycydy

Pestycydy mają za zadanie zabijanie niepożądanych organizmów (szkodników, grzybów itp.). Nie powinno więc dziwić, że mogą wywoływać problemy zdrowotne u ludzi. Wiele stosowanych obecnie pestycydów ma zarówno silne działanie rakotwórcze, jak i estrogenne. Stwarza to idealne warunki do rozwoju raka piersi. Najlepszym sposobem jest unikanie kontaktu z pestycydami poprzez spożywanie wyłącznie żywności ekologicznej lub dokładne mycie owoców i warzyw.
  • Komentarze Tipy.pl (15)

Nie będzie widoczny na stronie
 
ona - 2015-12-09
osobom chorym na raka, również raka piersi poleca się produkty wysokobiałkowe, nabiał, białko jest niezbędne do walki z rakiem, ogólnie artykuł nierzetelny.
grycan - 2015-12-09
większość dezodorantów działa w ten sposób, ze blokuje wydzielanie potu na zewnątrz. Zaczynacie wtedy wydzielać pot do wewnątrz ciala i RAK MUROWANY.
omega 3-6-9 - 2015-12-09
To nie same fitoestrogeny są problemem, co fitoestrogeny głównie z roślin GMO. A co u nas się robi? Polska jako pierwszy kraj UE dopuszcza m.in. soję GMO bez potrzeby oznaczania! Akurat PO i PSL były za tym, żeby truć Polaków żywnością GMO! Tymczasem są badania pokazujące, że soja GMO zaburza także pracę tarczycy, co wiąże się z problemem niepłodności i z nowotworami!!!
Podobnie - to nie sam nabiał jest problemem, co hormon wzrostu rbGH podawany zwierzętom, żeby zwiększyć wydajność "produkcji" "mleka"! Wszystko dla maksymalizacji zysku...
Aluminium w kosmetykach na pewno nie jest witaminą, ale toksycznym metalem, który kumuluje się w organizmie (w kosmetykach działa jako konserwant, podobnie jak w szczepionkach!). Poza tym ksenoestrogeny, czyli sztuczne estrogeny wywołujące nowotwory znajdują się w wielu kosmetykach zawierających pochodne ropy naftowej (w tym parabeny i inne syntetyczne związki, które obecnie z niewiadomych powodów podaje się na opakowaniach tylko po łacinie). A co robią "parabeny" w kosmetykach? I po co się ich używa? Oczywiście jako konserwantów, dla przedłużenia trwałości (czytaj: dla maksymalizacji zysków). Ksenoestrogeny to także pigułki antykonepcyjne i HTZ, które tak są lansowane w Polsce (zresztą jak na całym świecie). Są lekarze, mówiący, że HTZ nie przyczynia się, ale że wręcz wywołuje nowotwory!!!
Pestycydy działają zresztą na podobnej zasadzie, jak ksenoestrogeny w kosmetykach. I czy my się dziwimy, że coraz więcej osób ma problemy z nowotworami? Zaburzona praca hormonów wpływa też na problemy z płodnością. A tutaj dane już są alarmujące - obecnie już ok.20% Polaków zmaga się z niepłodnością lub bezpłodnością. I lepiej nie będzie, jeśli będziemy ze wszystkich stron się truć, a nasz rząd będzie na to pozwalał!!!
iza - 2015-12-09
z tego co wiem to nie ma bada potwierdzających ani zaprzeczających temu że aluminium zawarte w antyperspirantach wywołuje raka , natomiast są badani aże większośc pan które zachorowały na raka używały takich antyperspirantów i znaleźli t substancje w pobranych tkanakch ale czy to własnie tak substancja sie przyczyniła do raka nie ma na to potwierdzenia jak i nie można temu zaprzeczyć
ma_dre - 2015-12-09
A ja uzywam takiego dezodorantu jak na zdjeciu, ale... bez aluminium. Kupuje za granica, jak jestem na wakacjach. W Polsce praktycznie nie do kupienia, przynajmniej nie tu gdzie mieszkam.
D.C - 2015-12-09
Badania kanadyjskie potwierdzają antynowotworowe działanie lnu zarówno in vivo jak in vitro.O ile flawonoidy sojowe (genisteina) są bardzo podobne do żeńskich i indukują w komórkach takie same reakcje po przyłączeniu się do receptorów, to lignany są na tyle różne,że tylko blokują receptory przed własnymi hormonami. Ponadto len zawiera antyrakowe omega3 i nitrylozydy. Proszę nie pisać byle czego, ale dogłębnie rozpoznać problem z różnych źródeł. Tu może chodzić o życie.
Oczywiście koncerny farmaceutyczne będą polecać tamoxifen, ale mądry człowiek również sprawdzi ich działanie przed zastosowaniem.
Andrzej - 2015-12-09
W przypadku dezodorantów jest to jak najbardziej uzasadnione. Niektóre dezodoranty blokują wydzielanie potu a wraz z potem oczyszczają się węzły chłonne. Jeżeli organizm nie ma możliwości usunięcia toksyn to toksyny odkładają się w organiźmie a najlepsze to nie jest
zwykły facet - 2015-12-09
strona 5: "nabiał (w tym margaryna)" zabija całą powagę aspirującego do miana merytorycznego (jak mniemam) artykułu. Pomieszanie z poplątaniem. Prawda (na przykład co do aluminium w dezodorantach czy co do mleka) wymieszana z nadmuchaną propagandą (siemię, soja). Ktoś to jakoś konsultuje, czy puszczacie na żywioł?
marika - 2015-12-09
A margaryna to nabiał? Z tego co jest mi wiadomo, margaryna to utwardzony tłuszcz roślinny. Zdaje się, że problem leży w tym, czym ta margaryna jest utwardzana...
gracja35 - 2015-12-09
Nie rozumiem w tym artykule pisze żeby nie spożywać lnu a w drugim artykule że jest to produkt który mieści się wśród 9 produktów przeciw rakowi piersi ? co jest prawdą ?
Judi - 2015-12-09
Mam pomysł, kupmy sobie trumnę, postawmy na środku pokoju, połóżmy się do niej i czekajmy na śmierć bo już wszystko zaczyna szkodzić. Nie jedz tego nie jedz tamtego, tego unikaj, to możesz używać. Masakra jakaś!!!!!!!!!!!!!!
demo_kryt - 2015-12-09
Bredzenie jest dobre na wszystko! Dezodoranty tak, mogą szkodzić ale mleko i nabiał...
Ida - 2015-12-09
Szwedzi, Norwedzy ci pierwotni nie mieli genu, ktory pozwalal im przyswajac mleko, byli alerikami na mleko, nei mogli pic mleka. dopiero wymieszanie sie Szwedow z plemionami z Niemiec pozowlilo im na picie mleka bez problemu. to osadnicy z Nimeiec dzisiejszych nauczyli Szwedow jak pzretwarzac mleko .
AHHH - 2015-12-09
To co my mamy juz jesc, pic, wdychac skoro wszystko na tej ziemi jest nie zdrowe? Z dnia na dzien co pisza o życiu człowieka to wiem że napewno mam już raka - bo żyje;/
kiss - 2015-12-09
nooo proszę ... to może w ogóle nie jedzmy nic ! Będzie nam znacznie łatwiej , zostanie gotówka w portfelu , zęby się nie zepsują , układ pokarmowy będzie w nienagannej kondycji , brzuchy nie będą nam rosły.Same korzyści !
Logowanie   Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
E-mail

Hasło

   
  Zapamiętaj mnie
Możesz zalogować się
używając konta Facebook


lub
Zapomniałeś hasła - kliknij tutaj
Zarejestruj się za darmo   
E-mail

Hasło

Powtórz hasło


Możesz zarejestrować się
używając konta Facebook


lub