Jak rozpoznać ruję u kotki?

Dorosłe kotki, które osiągnęły dojrzałość płciową mają ruję. Oczywiście wiek ten nie jest taki sam dla każdego kota, bowiem podobnie do ludzi, każdy kot jest inny. Pierwsza ruja może pojawić się w wieku od około 7 miesięcy do nawet 1,5 roku. Koty żyjące na wolności mają ruję średnio 2 razy w roku - na wiosnę oraz na jesień. Niestety koty żyjące w domu mają ruję znacznie częściej. W ich przypadku ruja nie jest regularna i nie występuje w konkretnych miesiącach. Może się zdarzyć, że kotka nie będzie jej miała przez ponad pół roku jednak później może mieć co dwa miesiące a nawet co dwa tygodnie. Również długość rui nie jest stała. Tutaj czas ten może się wahać od 2 dni do 2 tygodni. Jeśli nigdy jeszcze nie miałeś kotki i nie wiesz jak wygląda ruja, przeczytaj poniższe punkty. Znajomość kociego zachowania w tym czasie przyda ci się wcześniej - jak przyjdzie odpowiedni moment, nie będziesz się martwić, że z kotem dzieje się coś złego.
Jak rozpoznać ruję u kotki?
1
Kilka dni przed rują kotka może stać się bardzo towarzyska i "rozmowna". Nie jest tak w przypadku wszystkich kotów - jak już mówiłem, każdy kot jest inny, zatem zachowanie może nieco się różnić. Jednakże, zaraz przed rują, zachowanie kota się zmienia i można powiedzieć, że na korzyść. Kot chce się przytulać, domaga się głaskania, chce, aby na niego zwracać uwagę.
2
Kot zaczyna się ocierać o wszystkie meble oraz ściany. Coraz więcej miauczy i mruczy. Osoba, która nie miała wcześniej z tym styczności może pomyśleć, że kot chce jeść lub nawet, że go coś boli (czasami miauk przypomina płacz).
3
Kotka zaczyna coraz częściej wylizywać sobie genitalia.
4
Po kilku dniach kotka zaczyna chodzić na ugiętych nogach. Jej brzuch prawie dotyka ziemi. Ogon często jest przekrzywiony na jedną stronę (genitalia są odsłonięte). Kotka zaczyna "przytupywać" tylnymi łapami - wygląda to tak, jakby chodziła w miejscu.
5
Kotki w rui mogą również znaczyć teren. Do zaznaczania terenu nie używają moczu tylko feromonów, które poczuć mogą jedynie koty (robią to, aby przyciągnąć kocura). Podczas znakowania terenu tylne nogi mają wyprostowane, ogon zadzierają wysoko do góry (czubeczek ogona nieznacznie drga).
Udostępnij na FB
Wskazówki
  • Zastanów się czy nie warto poddać kotkę zabiegowi sterylizacji. Zabieg ten nie niesie za sobą żadnego ryzyka, a pozwala uchronić cię przed problemem niechcianych kociąt, którym (jeżeli nie są rasowe) naprawdę ciężko jest znaleźć nowy dom. Koty to zwierzęta bardzo płodne. Niepilnowana kocica w ciągu 2 lat może urodzić łącznie nawet 50 młodych!
Przeczytaj teraz: Jak rozpoznać wiek kota?
  • Komentarze Tipy.pl (21)

Nie będzie widoczny na stronie
 
Rudi147 - 2016-12-22
Moja kotka ma pierwszą ruję i tarza się po podłodze i robi wszystkie wymienione powyżej punkty i z wielkim krzykiem wraca do domu (mieszkam na wsi więc kociczka zawsze wychodzi na dwór jak chce)
ROXI1314 - 2016-05-24
Moja kotka od około 2 tygodni dziwnie się zachowuje. Pokazuje że mam z nią iść do pokoju sie położyć i domaga sie głaskania,masuje mnie łapkami,domaga sie głaskania itp. Martwię się ponieważ zawsze gdy miala ruje zachowywała się tak jak w tych punktach wymienionych powyżej. Moja mama mówi że to jest tzw dzika ruja ale czy takie coś istnieje? Proszę o odpowiedź :)
anna677 - 2016-04-26
dziś moja kotka głośno miałczy przytula się ciągle za mną biega i cały czas liże sobie pupe i zobaczyłam też że ma ślady krwi jak mi usiadła kolanach poczułam że mam mokre spodnie ale to nie była krew tylko wydzielina z początku myślałam że coś ją boli i jest teraz jakaś nie spokojna
Mia - 2015-05-27
Moja kotka robi te wszystkie punkty.
Jaaa - 2015-01-12
Statutu chętnie policja by się tobą zainteresowala:).prosta babo. Rozmnażanie zwierząt bez rodowodu jest nielegalne i nieważne czy będziesz je sprzedawała ( co jest szczególnie karane) czy też nie. PS. Trzeba było się uczyć to nie musialabys zarabiać w ten sposób. Żałosne..
d - 2013-11-22
Potrzebuje pomocy, wzięłam dorosla kotkę ze schroniska. Na początku trochę miauczala , ale tylko w nocy. Teraz to przerodziło się w krzyk. Nikt z domowników nie śpi. Juz na poczatku miauczenie było uciążliwe. Ale teraz przerodziło się w istny koszmar. Czy to możliwe , ze podczas rui kot miauczy tylko w nocy? Proszę o odpowiedź.
Nati - 2013-09-27
czyli na jakim etapie najlepiej dopuszczać kotkę? Kiedy ociera sie o wszystko i wyraźnie się wypina?
srutututu - 2013-05-02

hj napisał

,"Poza tym - może zdecydujesz się na małe kocięta." - co to ma być? Rozmnażanie kotów poza hodowlą jest niezgodne z prawem!


Wszyscy się plują a ustawy nikt nie przeczytał.

USTAWA

z dnia 21 sierpnia 1997 r.

o ochronie zwierząt:

"Art. 10a.

1. Zabrania się:

1) wprowadzania do obrotu zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach;

2) prowadzenia targowisk, targów i giełd ze sprzedażą zwierząt domowych;

3) wprowadzania do obrotu psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.

2. Zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych.

(...)

6. Zakaz, o którym mowa w ust. 2, nie dotyczy hodowli zwierząt zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów."

Jak widzisz, nie można rozmnażać kotów w celach handlowych poza zarejestrowanymi hodowlami. Jeśli ktoś kocięta rozdaje lub sprzedaje odchowane, zaszczepione, odrobaczone za cenę do 300 zł (przybliżony koszt opieki i szczepień) to może sobie to robić do usranej śmierci i nic nikomu do tego jeśli tylko warunki hodowli nie są złe (bo tu wkraczają inne przepisy ustawy).

Co więcej, w tej chwili w Polsce istnieje wiele związków i stowarzyszeń których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów. Za cenę 60 -200 zł rocznie można do takiego stowarzyszenia wstąpić i prowadzić hodowlę w 100% legalnie, choć nie koniecznie w odpowiedzialny sposób.

Dodatkowo zaznaczyć należy, że ustawa nie mówi NIC o rodowodach czy metrykach, więc możesz sobie zarejestrować hodowlę mając kota "w typie rasy X", bez rodowodu i rozmnażać go w celach handlowych w 100% zgodnie z prawem.

Podsumowując: ustawa to zwykły bubel prawny, tym bardziej, że "wprowadzenie do obrotu" to PIERWSZE przekazanie własności zwierzęcia. Można więc hodować zwierzęta, oddać je np mamie (wprowadzenie do obrotu) a ona je sprzeda, bo ma takie prawo i ustawa jej nie obejmuje.

Pozdrawiam wszystkich plujących jadem, mimo iż nie wiedzą o czym dyskutują.

daria16rog - 2013-01-30
To chyba normalne każdy był by inny jak zabrali by cała przyjemność z życia. Nie przepadam za kotami więc nie zaobserwuję tego.
Mila - 2013-01-15

Jedyne co chcialabym tutaj uzupelnic to wiek kotki. Moja kociczka ma 4 miesiące i właśnie dostala pierwszej ruji. Weterynarz powiedziała, że mioty jesienne mogą mieć ruję nawet i pod koniec grudnia. Co jeszcze warto zaznaczyc, czego nigdzie nie znalazłam to fakt, ze na dwa tygodnie przed rują zauważyłam u niej lekki przerost gruczołów sutkowych. Początkowo myśleliśmy, że się przeziębiła od leżenia na balkonie ale okazało się to pierwszym objawem :)

hj - 2012-12-09
"Poza tym - może zdecydujesz się na małe kocięta." - co to ma być? Rozmnażanie kotów poza hodowlą jest niezgodne z prawem!
halko - 2012-08-15
czy kotke sterylizuje sie tylko raz na całe życie czy to trzeba powtarzać?? i w przybliżeniu ile kosztuje sterylizajca kotki?? pozdrawiam
swiderro - 2012-06-22
NIE MA żadnego "ogromnego problemu bezdomnych kotów". Koty bezpańskie są pożyteczne dla ludzi gdyż tępią gryzonie w miejscach, gdzie koty domowe nie docierają. Chodzi głównie o piwnice bloków. Koty MOGĄ się rozmnażać jak je natura do tego stworzyła, a nie tylko w hodowlach. Tą totalitarną gadkę proszę zachować dla siebie.
m - 2012-03-08
Anette na pewno jej nie kastrowałaś-kastruje się kocury:) Może i racja, że charakter kota się zmienia, ale nie zawsze. Mam 5 kotow, w tym dwa wykastrowane kocury i dwie wysterylizowane kotki, jedna przed zabiegiem. Nie stwierdziłam różnicy w zachowaniu przed i po, jedynie to, że koty się nie męczą i nie znakują terenu. Sterylizacja jest bardzo ważna i trzeba być tego świadomym, ze względu na OGROMNY PROBLEM BEZDOMNYCH KOTÓW! Wskazówki i ostrzeżenia pod tekstem u góry też są niedożeczne, gdyż nie można rozmnażać kotów i psób w pseudochodowlach! Prowadzi to do katastrofalnych skutków niestety. Niewysterylizowane kotki strasznie się męczą, gdyż ich ruja może trwać ciągle jedynie z kilkudniową przerwą!
Pola - 2012-03-08
Ja mam kotkę - 6 miesięcy i od 18.00 strasznie miałczy. Podchodzi do drzwi, wskakuje na kolana, siedzi przy oknie patrząc wciąż na dwór i uciążliwie głośno miałczy. Czy to początki rujki?
matti18bc - 2012-02-27
@hodowca zgadzam się w 100%
Verrine - 2012-02-17
Mam pytanie w związku z rujką kotki: czy to normalne, że kotka podsikuje w różnych miejscach w mieszkaniu? Wraz z rują u mojej zaczęły się złośliwości poza kuwetą. Nie wiem na karb czego to zrzucić: dojrzewania, pęcherza czy rozwydrzenia. Dziękuję za odpowiedź.
Anette - 2011-09-26
Ja mam kotkę po sterylizacji i powiem, że to jest teraz ZUPEŁNIE INNY kot. Wykastrowałam ją w wieku 4 lat, więc nie był to mały kotek, którego charakteru jeszcze nie znałam. Kiedyś była radosna, biegała za muchami, zabawkami - od czasu sterylizacji nic jej nie interesuje. Muchy mogą jej latać nad głową i nic, nawet się na nie nie popatrzy. Jest milutka i przytulna, ale straciła dużo radości życia. Gdybym nie musiała jej wysterylizować to pewnie bym tego nie zrobiła.
Diana - 2011-09-24
Mój kot robi to co jest napisane w punktach 4,2,1
hodowca - 2011-01-22
Co za bzdura! Mam kotki hodowlane i wysterylizowane i ich chęć do zabawy jest taka sama, a kotki wysterylizowane są w gruncie rzeczy radośniejsze i szczęśliwsze - bo ruja jest dla kotki okresem stresującym, czasem ogromnie. Mam kotkę którą ruja tak stresuje że robi się agresywna i chudnie! Charakter kotki się nie zmienia po sterylizacji. Co prawda koty-samce stają się spokojniejsze (usunięcie jąder=usunięcie źródła testosteronu), ale stają się też milsze i przestają znaczyć teren. Jak bardzo jest uciążliwe posiadanie niewysterylizowanych kotów? Cóż, kotki poza okresami kiedy chcę je rozmnożyć (nie jestem pseudohodowcą - są rodowodowe) przyjmują leki antykoncepcyjne, czyli sprawa jest pod kontrolą. Gdy kończą karierę hodowlaną, zostają wysterylizowane i wiodą szczęśliwy żywot nietargany popędami. A koty?... Powiem tak - w tej chwili korzystam tylko z reproduktorów z innych hodowli, bo znaczenie terenu przez samca bywa naprawdę uciążliwe. Mam za to wspaniałego kastrata, który uwielbia opiekować się kociętami:) Ludzie, sterylizujcie swoje kotki - jaki cel w rozmnażaniu nierasowych zwierząt, gdy schroniska są pełne? Po co zwiększać sumę cierpienia? Nie łudźcie się - wiele osób weźmie "małego słodkiego kotka", ale gdy dorośnie, duża szansa że skończy jako bezdomny. Zwierzęta są w tym kraju maltretowane, traktowane jak rzecz - nie zapominajcie o tym... Wiem, że gdy ktoś da 3 tys. zł za rasowe kocię, to szansa na to że będzie walić jego głową o ścianę jest duuużo mniejsza niż gdy ten sam kotek byłby wydanym za darmo dachowcem. Ot, szacunek dla pieniądza. Smutna rzeczywistość...
Nieważne - 2010-05-14
Co to za bezsensowny koniec artykułu!? Sterylizacja nie zmienia charakteru ani "uczuć" zwierzaka! Małych kociąt jest MASA w schroniskach.
Newsletter - Bądź na bieżąco Codziennie nowa porada w twojej skrzynce
Logowanie   Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
E-mail

Hasło

   
  Zapamiętaj mnie
Możesz zalogować się
używając konta Facebook


lub
Zapomniałeś hasła - kliknij tutaj
Zarejestruj się za darmo   
E-mail

Hasło

Powtórz hasło


Możesz zarejestrować się
używając konta Facebook


lub