Jak się pozbyć współlokatora?

Mieszkanie ze współlokatorem jest tańsze i zwykle ciekawsze. W wielu przypadkach współlokator czy współlokatorka staje się naszym przyjacielem, kimś komu możemy się wygadać, iść na imprezę czy wspólnie spędzać czas. Jednak często współlokator zupełnie nie spełnia naszych oczekiwań a my jego. Ludzie są różni i czasami zdarza się, że trafimy na kogoś z kim w ogóle nie da się wytrzymać. W takich przypadkach ktoś musi odejść - albo Ty, albo twój współlokator. Niestety, wydaje się, że ci współlokatorzy, którzy nigdy po sobie nie sprzątają, zwykle zalegają z zapłatą czynszu i zawsze wypijają ostatnie piwo z lodówki, nigdy nie rozumieją subtelnych aluzji dotyczących znalezienia nowego mieszkania. Jeśli zatem mieszkasz z kimś, kto cię niemiłosiernie denerwuje i nie chce się wyprowadzić, przeczytaj poniższe pomysły może dzięki nim uda ci się w końcu pozbyć niechcianego współlokatora.
Jak się pozbyć współlokatora?
1
Upewnij się, że twój współlokator nie ma podpisanej umowy najmu. Jeśli ma to musiałbyś przekonać w jakiś sposób właściciela mieszkania do zerwania tej umowy i podpisania nowej z tobą. Może to nie być łatwe.
2
Zacznij jadać poza domem. Jeśli twojemu współlokatorowi często zdarza się podkradać ci z lodówki jedzenie lub napoje, wówczas przestań przynosić zakupy do domu. Puste szafki i lodówka mogą sprawić, że mieszkanie z tobą straci najważniejszą z zalet (lub jedną z ważniejszych).
3
Pozbądź się wszelkich udogodnień i rozrywek. Jeśli to ty płacisz za Internet i telewizję kablową to zawieś z dostawcami umowę na okres 1-2 miesiące. Wyjaśnij swojemu współlokatorowi, że postanowiłeś trochę oszczędzić. Bez telewizji i Internetu może się trochę nudzić twojemu współlokatorowi, więc może znajdzie sobie inne lokum.
4
Przestań sprzątać. Jest duże prawdopodobieństwo, że twój współlokator i tak nie kiwnie palcem, aby coś zrobić koło domu, jednak przynajmniej nie będzie korzystać z czystego mieszkania (czystego dzięki twojej pracy). Jak już brudne naczynia dosięgną sufitu a wanna i płytki w łazience zarosną brudem i zaczną się same ruszać, wówczas twój współlokator możne znajdzie sobie inne, lepiej utrzymane mieszkanie.
5
Przestań robić pranie. Zamiast prać wszystkie ścierki i ręczniki w domu pierz tylko te, które sam używasz. Jeśli to konieczne rób pranie u znajomych przez kilka tygodni.
6
Spraw sobie psa lub kota. To zadziała tylko pod warunkiem, że twój współlokator nie lubi zwierząt lub ma na nie uczulenie. Wyjaśnij, że zwierze tu zostaje i może biegać po całym mieszkaniu. Ludzie, którzy nie lubią zwierząt prawie nigdy nie decydują się na mieszkanie z nimi pod jednym dachem. Poza tym po psie czy kocie łatwiej posprzątać niż po niechlujnym i leniwym współlokatorze.
Udostępnij na FB
  • Komentarze Tipy.pl (3)

Nie będzie widoczny na stronie
 
lalala - 2014-08-25
Artykuł nic nie warty - jak ktoś sam syfi, to cudzy bałagan nie zrobi na nim wrażenia. Będąc na 1 roku studiów wraz z moją koleżanką trafiłyśmy do mieszkania z dziewczynami, które studia już skończyły - ręce opadły. Gdy wyjeżdżałyśmy na święta czy inny dłuższy czas, śmieci potrafiły się walać po całej kuchni, a na stole bytowały spleśniałe resztki jedzenia. Dopiero, gdy pewnego razu wyniosłyśmy im do pokoju ich brudne naczynia walające się po kuchni tygodniami i zapleśniałe jedzenie, to zdały sobie sprawę, że takie coś jednak nieco przeszkadza w każdym pomieszczeniu (nie obyło się oczywiście o awanturę, że kuchnia jest przestrzenią wspólną i gary tam sobie mogą leżeć - no właśnie, więc czy w tej samej przestrzeni wspólnej mogą odstraszać pozostałych współlokatorów, którzy sobie tego nie życzą?). Pozdrawiam i życzę szczęścia ze współlokatorami :)
gosc - 2013-10-29
Witam. Nie ma na to rady. Jak ktoś nie wyniósł zasad czystości z domu rodzinnego to będzie mieć syf. Ja mieszkam z dziewczynami i ręce mi już opadły i przestałem z walczyć. Ustalam teraz termin wypowiedzenia i niech inni się martwią lub przyszły mąż :D pozdrawiam
ptasia - 2011-10-16
a co jeżeli to my (ja i moja przyjaciółka) wprowadziłyśmy się do mieszkania, gdzie mieszkało już dwóch chłopców, którzy okazali się troglogytami - wrzeszczą w nocy, syfią niemiłosiernie i robi się coraz gorzej... :( i to oni byli tu pierwsi - mają umowę najmu
a my mamy już psa? skończłysmy już studia i to nasze 6 mieszkanie, bo zawsze po miesiącu lub dwóch ludzie zapominają o zasadach dobrego wychowania :(
jakieś porady
Newsletter - Bądź na bieżąco Codziennie nowa porada w twojej skrzynce
Logowanie   Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
E-mail

Hasło

   
  Zapamiętaj mnie
Możesz zalogować się
używając konta Facebook


lub
Zapomniałeś hasła - kliknij tutaj
Zarejestruj się za darmo   
E-mail

Hasło

Powtórz hasło


Możesz zarejestrować się
używając konta Facebook


lub